Informacje o pozwie Dow Jones

Informacje o pozwie Dow Jones

W poniedziałek zostaliśmy pozwani przez Wall Street Journal oraz New York Post. Byliśmy tym rozczarowani i zaskoczeni.

Firmy medialne wytoczyły około trzech tuzinów spraw sądowych przeciwko narzędziom generatywnej sztucznej inteligencji. Wspólnym tematem, który przebija z tych skarg, jest życzenie, aby ta technologia w ogóle nie istniała. Wolą żyć w świecie, w którym publicznie udostępniane fakty stanowią własność korporacji, a nikt nie może z nich korzystać bez uiszczenia opłaty.

Nie jest to nasze spojrzenie na świat.

Wierzymy, że narzędzia takie jak Perplexity oferują zasadniczo przełomowy sposób poznawania faktów o świecie. Perplexity czyni to nie tylko w sposób, który zawsze był uznawany przez prawo, ale jest to niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania ekosystemu kulturowego, w którym ludzie mogą skutecznie i efektywnie pozyskiwać wiedzę stworzoną przez innych oraz z niej korzystać.

Perplexity od momentu powstania zawsze umieszcza źródła nad odpowiedziami i podaje odnośniki dla każdej części odpowiedzi. Cieszymy się, że inne chatboty AI zaczęły kopiować przejrzystość Perplexity oraz nacisk na podawanie źródeł w swoich produktach. W rzeczywistości sam Wall Street Journal uznał na początku tego roku Perplexity za chatbot nr 1 w swoim „Wielkim Wyzwaniu AI” (Great AI Challenge).

Pozew odzwierciedla postawę konfrontacyjną między mediami a technologią, która – choć przygnębiająco znajoma – jest z założenia krótkowzroczna, niepotrzebna i szkodliwa dla obu stron. Wszyscy powinniśmy współpracować, aby oferować ludziom niesamowite nowe narzędzia i budować firmy, które rzeczywiście zwiększają potencjał rynku. Istnieje niezliczona ilość rzeczy, które chcielibyśmy robić poza tym, na co pozwala domyślne stosowanie prawa, a które wiążą się z obustronnie korzystnymi relacjami handlowymi z kontrahentami takimi jak firmy, które zamiast współpracować, postanowiły nas pozwać. Perplexity jest dumne z uruchomienia pierwszego w swoim rodzaju programu podziału przychodów z czołowymi wydawcami, takimi jak TIME, Fortune i Der Spiegel, którzy już do niego przystąpili. Nasze drzwi są zawsze otwarte, jeśli Post i Journal zdecydują się na współpracę z nami w dobrej wierze, tak jak zrobiło to już wiele innych podmiotów.

Dopóki jednak do tego nie dojdzie, będziemy bronić się w tym procesie. Nie jest to miejsce na wchodzenie w szczegóły, ale chcemy na wstępie podkreślić dwie kwestie:

Po pierwsze, fakty przytoczone w skardze są w najlepszym razie wprowadzające w błąd. Cytowane przykłady „powielanych” treści błędnie charakteryzują źródło materiału. Opisy tego, co się wydarzyło, są nieszczere nawet w odniesieniu do konkretnych przytoczonych przypadków, podobnie jak szersze przedstawienie tego, do czego służy Perplexity (spojler: nie służy do powielania pełnych tekstów artykułów, które można bezpośrednio i efektywniej uzyskać gdzie indziej). Sugestia, jakobyśmy nigdy nie odpowiedzieli na kontakt ze strony News Corp., jest po prostu nieprawdziwa: skontaktowali się z nami, odpowiedzieliśmy tego samego dnia, a zamiast kontynuować dialog, złożyli pozew.

Po drugie, w krótkim czasie od złożenia pozwu zauważyliśmy niepokojący trend w tego typu sprawach: firmy, które pozywają, zawarty w swoich skargach wszelkiego rodzaju sensacyjne zarzuty dotyczące rzekomo złych rzeczy, które udało im się skłonić narzędzia AI do zrobienia – a następnie, gdy w toku sporu są naciskane o szczegóły, np. w jaki sposób uzyskały tak oczywiście niereprezentatywne wyniki, natychmiast wycofują się z przykładów, które same wprowadziły do akt publicznych i przysięgają, że nie wykorzystają ich w sprawie. Zakładamy, że tak będzie i tym razem. To mówi wszystko, co trzeba wiedzieć o sile ich argumentacji.

Wyszukiwarki oparte na AI nie znikną. Perplexity nie zniknie. Z niecierpliwością czekamy na przyszłość, w której będziemy mogli skoncentrować całą naszą energię i uwagę na oferowaniu klientom innowacyjnych narzędzi, we współpracy z firmami medialnymi.